Coś mi tu nie gra. Rysunki na papierosach.

Codziennie wokół nas dzieją się rzeczy, które wydają się nam absolutnie naturalne. Że tak ma być, a czemu właściwie nie? Ale nieraz wystarczy popatrzeć na te zjawiska pod nieco innym kątem – i już mamy przestrzeń dla zabawnej konspirologii. Trzeba tylko zadać odpowiednie pytania, ostatnie z których ma być Cui prodest? Tym właśnie dziś się zajmiemy na przykładzie „odstraszających” obrazków na paczkach papierosów. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Wróg doskonały

Do apteki mojej żony przyszedł klient. Dżentelmen miał koło czterdziestu lat i ogoloną na łyso czaszkę. Mimo względnie wczesnej godziny, czuć było od niego niezbyt drogim alkoholem. Chociaż możliwe, że to były pozostałości po wczorajszym. Czy jest to w ogóle istotne? Może i nie – ale ta okoliczność pomaga wyjaśnić, dlaczego ten pan nie zauważył plakietki na fartuchu mojej żony z wypisanym dużymi literami nazwiskiem. A może i zauważył. W każdym razie, pacjent zamówił butelkę spirytusu i uznał za swój obowiązek odkryć przed małżonką, a jednocześnie przed resztą personelu i  czekającymi w kolejce Największą Tajemnicę Wszechświata. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

List od czytelnika

Drogi Nowy Ruski!

Przede wszystkim wielkie dzięki i ogromny lajk za optymizm, którego będę teraz bardzo potrzebować. Jak jednak za chwilę zobaczysz, można już u mnie dostrzec pewne oznaki pozytywnego myślenia. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Nic się nie stało

Dzisiaj rano w drodze do pracy postanowilem przeprowadzić jedną obserwację. Ponieważ należę do tej kategorii imigrantów, co pracują na dwóch robotach, i w związku z tym moje „rano” to 5:30, musiałem nieco poczekać na sprzyjające warunki. Zato wynik obserwacji był wręcz zaskakujący. Przeżyłem prawdziwy szok. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 1 komentarz

Mickiewicz, Kurski, Lennon, Hiroshima i Mors

Na Facebooku natknąłem się dziś na dyskusję w której uczestniczyło kilka nie najgłupszych osób, m.in. mój dobry przyjaciel i świetny dziennikarz Mateusz Żurawik. Wynikła z tweetu Jacka Kurskiego. Były poseł odniósł się do dzieła Adama Mickiewicza „Dziady”, dodał trochę numerologii i wydał taki tekst: „Krew jego dawne bohatery a imię jego czterdzieści i cztery. Prezydentura wraca w godne ręce dokładnie 1944 dni po śmierci Lecha Kaczyńskiego”. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Spowiedź emigranta

Niedługo minie 9 lat jak wyjechałem z Rosji. Moja emigracja nie była i nie jest polityczną. Najłatwiej to opisać banalnym „tak się stało”. Ale czy wyjechałbym ze względów politycznych? A nie wiem. Ciężkie pytanie. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Tajemnice matrioszki

Matrioszkę zna każdy. Jest najbardziej rozpoznawalnym i jednocześnie steryotypowym symbolem Rosji obok bałałajki, niedźwiedzia, wódki . Dziś by ją kupić już nie musimy jechać do Moskwy, jest nawet w ofercie krakowskich Sukiennic. Wydaje się, że nie ma nic bardziej banalnego. Ale co my tak na prawdę o niej wiemy? Nowy Ruski przedstawia pięć faktów o matrioszce, których mogliście nie znać. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzień zwycięstwa

Konakli, Turcja.

Dzień rozpoczął się od oglądania pięknej sceny. Na jednym z balkonów hotelu naprzeciwko pojawiła się kobieta w stroju kąpielowym. Na oko jej można było dać gdzieś od 35 do 55 lat. W rękach ona trzymała flagę Rosji takiego rozmiaru, że mogła spokojnie się nią owinąć. (I przecież ktoś specjalnie na taką okazje ciągnął to przez granicę…nadawał w bagaż…wpychał do busa… Oczywiście, mam na myśli flagę) Kobieta podjęła próbę przymocować trikolor na barierce balkonu. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Fenomen wiszącego dywanu

Nikt tak na prawdę nie wie, kiedy i gdzie narodziła się piękna świecka tradycja robienia zdjęć na tle dywanu. Przy czym „na tle” nie oznacza w pozycji leżącej. Według tradycji, dywan powinien wisieć na ścianie. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Aleksiej

Aleksiej jest moim przyjacielem z czasów liceum. Pracowity, uczciwy, zorientowany w tym co się dzieje na świecie – jeśli chcecie poznać typowego (w dobrym, czysto statystycznym sensie) Rosjanina generacji 80., to jest właśnie Losza. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz